Szukanie zaawansowane

Szukanie wraz z odmianą wyrazów
Wstaw * (gwiazdka) po wpisaniu początku wyrazu
np. podatk*, aby znaleźć podatkami, podatkach itd.

Dokładne dopasowanie
Wpisz wyrażenie w cudzysłowie.
Na przykład: "podatek dochodowy".

Wykluczenie wyrażenia
Wstaw - (minus) przed słowem, które chcesz wykluczyć. Na przykład: "sprzedaż -towar"

Brak wyników

W naszej firmie zatrudniamy kilku palaczy. Często widzę ich poza ich miejscem pracy. Zauważyłem też, że wbrew temu co mówią przerwy te trwają dość długo, w związku z tym, moim zdaniem, nie przepracowują 8 godzin dziennie. Uważam, że nie powinienem płacić za ten czas. Czy mam rację?

ODPOWIEDŹ
Zarówno palacze, jak i osoby niepalące są traktowane przez przepisy prawa pracy w jednakowy sposób. Oznacza to, że wszystkim przysługują takie same przerwy. Pracodawca za czas takich przew nie musi płacić wynagrodzenia. Zbyt częste wychodzenie na papierosa pozwala pracodawcy na nałożenie na takiego pracownika kary porządkowej, a w skrajnych przypadkach wypowiedzenie umowy. 
 
UZASADNIENIE
Kodeks pracy jasno określa czas przerwy przysługujący pracownikowi. Jest to: 

  • 15 minut przerwy – przy minimum 6. godzinnym dniu pracy,
  • 5 minut co godzinę – jeśli praca przy monitorze spędza powyżej 4 godzin dziennie.

Sposób spędzania przerwy to indywidualna sprawa pracownika, w którą pracodawca nie może w to ingerować.

Dodatkowo pracodawca ma prawo do dobrowolnego wprowadzenia jednej 60 minutowej przerwy w ciągu dnia. Pracodawca może wprowadzić tylko jedną taką przerwę w danej dobie pracowniczej, czyli nie można jej podzielić na 5 przerw po 10 minut. Jednak jej wprowadzenie wiąże się z wydłużeniem czasu pracy do 9 godzin dziennie.

Rozwiązaniem jest uregulowanie kwestii przerw związanych z wychodzeniem na papierosa w wewnętrznym regulaminie. Pracodawca ma prawo zezwolić na takie przerwy lub ich zabronić. 

Obowiązkiem pracodawcy jest wyplata wynagrodzenia pracownikowi...

To co widzisz, to tylko 30% treści...



Aby uzyskać dostęp do całości, kup prenumeratę